Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Rozmawiamy o sprawach ważnych dla każdego człowieka. Problemy społeczne, religie, kultura. Zapraszamy do dyskusji.

Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez lucyna12 7 gru 2013, o 17:17

Myślałam o tym ,ciekawa jestem co sądzicie o pomysle.
lucyna12
Omnibus
Omnibus
 
Posty: 606
Dołączył(a): 8 paź 2012, o 10:56


Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez anastazja50 4 sty 2014, o 19:40

Rozpoczęłam studia w wieku 50 lat. Pracowałam wtedy w instytucji państwowej.Myślałam nawet, że może jakiś maleńki awans. Nauka szła mi znakomicie. Kontakt z młodymi ludźmi był bardzo dobry. Oceny też bardzo dobre.
Po trzech semetrach ze wzgędów rodzinnych musiałam studia przerwać. W pracy jak się dowiedzieli ,że studiuję przenieśli na mniej wymagające stanowisko.
Na początku trochę żal, ale teraz już nie. Teraz jestem już na wcześniejszej emeryturze. Zajmowałam się wnukiem. Kupiłam działeczkę i spędziłam na niej wiele miłych chwil. Poglębiać wiedzę można inaczej, ponieważ jest dostęp do niej. Można czytać ksiązki, siedzieć w internecie, chodzić do kina, teatru, uprawiać sport stosownie do wieku.
Studiowanie to jednak stres związany z egzaminami.
Ja zajęłam się teraz sobą, swoim wnętrzem, wyciszeniem. Działka, kot i pies, przyroda to to na co do tej pory nie miałyśmy czasu patrzeć.Lepiej posłuchać śpiewu ptaków.Serdecznie pozdrawiam.
anastazja50
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 4 sty 2014, o 18:19

Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez lucyna12 5 sty 2014, o 13:03

a nie szkoda Ci troszkę :)
Pewo masz racje z opieką wnusia,działką i tak dalej . Oczywiście że można właściwie wszystko wyszukać w internecie ale jak dla mnie to chetnie bym poszła ,aby jednak mieć ten żywy kontakt .
lucyna12
Omnibus
Omnibus
 
Posty: 606
Dołączył(a): 8 paź 2012, o 10:56

Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez anastazja50 5 sty 2014, o 13:58

Oczywiście wybór należy do Ciebie. Ja też tak kiedyś myślałam, byłam bardzo aktywna, towarzyska, pomocna każdemu.
Wnusia wychowałam do 8 lat. lada dzień będzie miał siostrę, lecz teraz już zajmę się sobą.
Nigdy nie pomyślałam, że w ciszy, spokoju, bez szukania zajęcia można być szczęsliwym.
Ludzie, kontakty towarzyskie są dobre, ale wraca się do domu i jest się samemu. Jak jest problem, szczególnie choroba to i tak musimy zmierzyc się z samotnością. Nie chodzi tu o osamotnienie, które przychodzi, gdy człowiek ucieka od samotności. Szuka wtedy na siłę kontaktów, rozrywek.Życia zadba o siebie.Polecam książkę E.Tolle "Mowa ciszy", jest w pdf , a także jej fragmenty na YT , czytane przez autora.
Proszę się też zapytać sama siebie, czy nie chcę czegoś i komuś udowodnić tym studiowaniem?
To kosztuje, więc może podróże......
anastazja50
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 4 sty 2014, o 18:19

Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez lucyna12 5 sty 2014, o 14:28

Oczywiście że koszt duży-i mnie niestety nie stać ,wolałabym podróże:)
Samotność ma dwa oblicza jak dla mnie .
Odpoczywaj wg siebie i dla siebie bo to najważniejsze , wnuczki rosna a czas dla nas ucieka zbyt szybko , trzeba mieć coś dla siebie bo inaczej jaki to zycie bedzie miało sens.
lucyna12
Omnibus
Omnibus
 
Posty: 606
Dołączył(a): 8 paź 2012, o 10:56

Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez hutkow 8 sty 2014, o 18:08

Witam!
Ciekawy temat choć dla emeryta,życie było uczelnią a studiować zawsze można bo jest wszystko dostępne.A i mądrość jest inna mimo,że często się mówi gdym ....Co prawda mnie to nie dotyczy,jednak teraz najstraszniejsza jest dla mnie samotność, dla tego szukam sobie różnych zajęć ,nawet tych,których nie lubiłem i nie lubię.
Pozdrowienia Edward
hutkow
Kopalnia wiedzy
Kopalnia wiedzy
 
Posty: 1405
Dołączył(a): 18 lis 2010, o 20:45
Lokalizacja: Zamość

Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez grazyna 9 sty 2014, o 14:32

Hutkow a pomyślałes o UTW,są w każdym mieście ,fakt że ''gdyby nie baby nie byłoby gdzie palca włożyć ''ale zawsze coś ciekawego ,myśle o nauce się znajdzie,dla własnej samorealizacji... :mrgreen:
grazyna
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 gru 2010, o 21:09

Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez hutkow 9 sty 2014, o 19:38

Grażynko to nie dla mnie, kiedyś nawet byłem tam wykładowcą,z resztą nie tylko tam.Teraz żadna chałtura mnie nie interesuje,olałem nawet walne zgromadzenie w naszej Spółdzielni Mieszkaniowej.
hutkow
Kopalnia wiedzy
Kopalnia wiedzy
 
Posty: 1405
Dołączył(a): 18 lis 2010, o 20:45
Lokalizacja: Zamość

Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez anastazja50 9 sty 2014, o 20:37

Masz rację Edwardzie, ze odpuszczasz zebrania spółdzielni, nasza obecność nic nie da a można się zdenerwować.
Widzisz ja miałam obecnie bardzo trudny rok, rok bólu psychicznego.Nie wiem czy to przypadek czy nie ale tarfiłam w internecie na fragmenty ksiązek OSHO i wyczytałam, że ból nie jest po to, by dać ci nieszczęscie, ból ma sprawic, ze będziesz uwazniejszy. Gdy jesteś odważny nieszczęscie znika. Nie mozna wycisnąc życiua. Życia się nie podbija. Musisz być na tyle odwazny, żeby dac mu się pokonać.Tu przegrana jest zwycięstwem, a wysiłek, aby wygrac za wszelką cenę,będzie niczym innym niż porażką.Nie mozna podporzadkować sobie życia, bo jesteśmu tylko kroplą w oceanie życia. I ja po tym bólu się poddałam,trwa to co prawda prawie rok ale dochodzę do siebie i nawet jestem radosna, czasem, na chwilę łapie mnie złość.Zrozumiałam, że nikt nie da nam szczęscia, musimy znaleźć je w sobie samym.
Dziś uorodziła mi się wnuczka, a m iałam ju 8 letniego wnuka, którym zajmowałam się po 14 godzin dziennie.
I pewnie bym się ciszyła, gdyby własnie nie ten ból całkowite przewartościowanie życia.Cieszę się, że zdrowa i to wszystko. Zrozumiałam, że jestem dla siebie jedynym schronieniem. Muszę dbać o swoje dobro, bo własne dobro to jedyny priorytet. Poświęcałam sie dka jedynego syna i jego rodziny bez reszty. Łożyłam na jego wykształcenie z małej zusowskiej pensji, dorabiając po nocach.Anhony de Mello w "Przebudzeniu" /polecam/ mówi, że największym błędem
jest pomagając innym zapomnieć o sobie. Ja zapomniałam i usłyszałam od syna, że pomagałam bo zalżało mi na pochwałach.
Więc chce żyć dla siebie. uważam,że organizowanie sobie życia na siłę nie jest konieczne, ono sę toczy.
Radość sama przyjdzie, jak ten motyl, kótry jak się go goni, ucieka, a jak się przysiądzie usiądzie na ramieniu.
I tego motyla serdecznie Ci życze.
anastazja50
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 5
Dołączył(a): 4 sty 2014, o 18:19

Re: Co myślicie o studiowaniu na emeryturze?

Postprzez grazyna 11 sty 2014, o 17:21

Hutkow jezeli to deprecha to ''trza''się wziąść w kupe ..tylko najlepiej się radzi ,,ale myśle że na mądrego trafiło w razie czego ,,pomagac będziemy. :?
grazyna
Aktywny
Aktywny
 
Posty: 64
Dołączył(a): 15 gru 2010, o 21:09


Następna strona

Powrót do Życie w społeczeństwie

Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Exabot [Bot]

cron